Lokaj — charakterystyka postaci
Stary służący pana Tomasza w utworze Katarynka. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Lokaj jest starym, wiernym sługą pana Tomasza. Narrator nie podaje jego imienia. Codziennie wieczorem przychodzi do mecenasa z raportem o sprawach domu i znajomych. Mówi o wyjeździe doktorowej, o zepsutym wodociągu i o tym, że stróż Kazimierz po awanturze ze stójkowym poszedł na tydzień do aresztu.
Gdy na podwórzu gra katarynka, lokaj wpada do gabinetu i ciągnie za sobą nowego stróża. Wyzywa go od gałganów i chamów, bo stróż nie zna domowych zwyczajów. Chce wyręczyć pana i sam kończy dawną formułę o niewpuszczaniu katarynek. Kiedy mecenas wydaje odwrotny rozkaz, lokaj odzywa się zuchwale, a wychodząc, szepcze coś stróżowi i pokazuje palcem na czoło.
Cechy — Lokaj
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Wierny | Narrator nazywa go wiernym sługą, a lokaj dba o wykonywanie poleceń pana. |
| Gorliwy | Natychmiast przyprowadza stróża do gabinetu, gdy słyszy katarynkę. |
| Wyniosły wobec niższych | Nazywa nowego stróża gałganem i chamem. |
| Przywiązany do zwyczajów | Pamięta umowę o katarynkach i sam ją wygłasza za pana. |
| Zuchwały | Gdy nie rozumie rozkazu, mówi do mecenasa z obrażającym zdziwieniem i sugeruje stróżowi, że pan zwariował. |
Częste pytania — Lokaj
Kim jest lokaj w „Katarynce”?
Starym, wiernym służącym pana Tomasza. Zdaje mu codzienne raporty o domu i pilnuje porządku.
Jak ma na imię lokaj?
Nowela nie podaje jego imienia. Imię Paweł nosi w tekście nowy stróż, a nie lokaj.
Co lokaj mówi w wieczornym raporcie?
Że doktorowa wyjechała z dziećmi na letnie mieszkanie, że zepsuł się wodociąg i że stróż Kazimierz po awanturze ze stójkowym trafił na tydzień do aresztu. Pyta też, czy pan zechce zobaczyć nowego stróża.
Jak lokaj traktuje nowego stróża?
Ciągnie go za ramię do gabinetu i nazywa gałganem i chamem, bo stróż wpuścił kataryniarza.
Jak lokaj reaguje na nowy rozkaz mecenasa?
Nie rozumie go i odzywa się zuchwale. Wychodząc, szepcze coś stróżowi i pokazuje palcem na czoło, jakby sądził, że pan postradał zmysły.