Dziadek i niedźwiadek
Książka o prawdziwym niedźwiedziu Wojtku, który wędrował z żołnierzami armii Andersa od Persji, przez Włochy i Monte Cassino, aż do Szkocji. Wnuczce Natalce opowiada o nim dziadek, dawny żołnierz i przyjaciel misia.
Materiały do lektury
O książce
Łukasz Wierzbicki, autor Afryki Kazika, napisał Dziadka i niedźwiadka jako powieść dla dzieci. Pełny tytuł brzmi Dziadek i niedźwiadek. Historia prawdziwa. Książka ukazała się w maju 2009 roku nakładem wydawnictwa Pointa. Ilustracje narysował Irek Woliński, a wstęp napisał profesor Wojciech Narębski, który w czasie wojny służył w kompanii Wojtka. Honorowy patronat nad książką objęła Irena Anders, żona generała Władysława Andersa.
Bohaterem jest Wojtek, prawdziwy niedźwiedź brunatny syryjski. W czasie drugiej wojny światowej polscy żołnierze przygarnęli go w Persji jako małego, głodnego niedźwiadka. Wojtek wędrował z nimi przez Bliski Wschód i Egipt do Włoch. Żołnierze wspominali, że pod Monte Cassino pomagał nosić skrzynie z amunicją. Po wojnie trafił z kompanią do Szkocji, a potem do ogrodu zoologicznego w Edynburgu.
Historię Wojtka poznajemy z opowieści dziadka, który odwiedza z wnuczką Natalką edynburskie zoo. Dziadek był żołnierzem tej samej kompanii i dobrze zna niedźwiedzia. Autor oparł książkę na wspomnieniach żołnierzy i na dokumentach, ale dodał do niej bohaterów i przygody wymyślone przez siebie. Dlatego opracowanie oddziela to, co dzieje się w powieści, od sprawdzonych faktów o prawdziwym Wojtku.
Od 2017 roku Dziadek i niedźwiadek należy do propozycji lektur do wspólnego i indywidualnego czytania w klasach I–III szkoły podstawowej. Został na tej liście po zmianach z 2021 i 2024 roku. Nowa podstawa programowa z 2026 roku nie podaje dla klas I–III listy tytułów, więc wybór lektur należy tam do nauczyciela. Utwór jest chroniony prawem autorskim, dlatego opracowanie nie zawiera cytatów.
Czas i miejsce akcji
Książka ma dwa plany czasowe. Rama opowieści rozgrywa się po wojnie w ogrodzie zoologicznym w Edynburgu. Wojtek mieszka już wtedy w zoo, a dziadek wciąż ma klucz do jego wybiegu. Prawdziwy Wojtek żył w edynburskim zoo od jesieni 1947 roku aż do śmierci w grudniu 1963 roku.
Wspomnienia dziadka zaczynają się we wrześniu 1939 roku. Dziadek krótko opowiada o wywózce do Związku Radzieckiego i o armii generała Andersa, która wyszła stamtąd do Persji. Właściwa historia Wojtka trwa od kwietnia 1942 roku, gdy żołnierze dostają niedźwiadka, do jesieni 1947 roku, gdy oddają go do zoo. Po drodze przypadają Boże Narodzenie w Egipcie, Nowy Rok 1944 we Włoszech, bitwa o Monte Cassino w maju 1944 roku i koniec wojny w 1945 roku.
Akcja wędruje razem z kompanią. Miejsca akcji w kolejności opowieści:
- ogród zoologiczny w Edynburgu, gdzie dziadek i Natalka siadają przy wybiegu Wojtka i gdzie kończy się książka;
- Związek Radziecki i droga do Persji, znane tylko z krótkiego wspomnienia dziadka;
- górska droga w Persji, przy której Staszek dostaje niedźwiadka od głodnego chłopca;
- obóz Gedera w Palestynie z namiotami, kantyną, kuchnią kucharza Józefa, pralnią pani Zosi i kurnikiem;
- wioski pasterzy przy drodze do Tel Awiwu, gdzie żołnierze szukają opiekuna dla misia;
- pustynia wokół obozu, na której Chips pomaga odnaleźć zagubionego Wojtka;
- szpital dziecięcy, w którym chorymi dziećmi opiekuje się Hanka Ordonówna;
- targ w Rehowot, z którego żołnierze wracają z samymi bananami;
- obóz El Quassasin w Egipcie, gdzie kompania obchodzi Boże Narodzenie i gdzie Wojtek zostaje zapisany do wojska;
- statek „Batory” i Morze Śródziemne, gdzie Wojtek ogląda delfiny i gwiazdy;
- port w Tarencie, w którym żołnierze schodzą na ląd we Włoszech;
- górskie drogi we Włoszech, rozmyte przez wiosenne roztopy;
- Polowy Ośrodek Zaopatrzenia, czyli skład amunicji i żywności urządzony przed bitwą o Monte Cassino;
- droga nad rzeką Rapido, na której zostaje ranny Staszek;
- wzgórza Monte Cassino z ruinami klasztoru;
- plaża nad Adriatykiem przy latarni morskiej, gdzie Wojtek dostaje nagrodę;
- zrujnowany pałac, w którym żołnierze nocują w drodze na północ;
- kwatery we Włoszech, w których kompania doczekuje końca wojny;
- rejs z Neapolu do Szkocji obok skał Gibraltaru;
- obóz Winfield Park w Szkocji, który odwiedza generał Anders.
Kluczowe wątki
Mały niedźwiadek w wojsku. Wojtek trafia do żołnierzy jako wygłodzone, bezradne zwierzątko. Pije mleko z butelki, wchodzi do cudzych łóżek, wpada w pranie i straszy kury. Żołnierze najpierw szukają mu innego domu, ale wkrótce nie wyobrażają sobie obozu bez niego. Z biegiem rozdziałów niedźwiadek rośnie i staje się wielkim, silnym zwierzęciem.
Przyjaźń dziadka i Staszka z Wojtkiem. To Staszek przynosi misia do obozu i od początku go broni. Dziadek na początku widzi w niedźwiadku głównie kłopot. Z czasem obaj żołnierze stają się jego najbliższymi opiekunami. Razem bawią się z nim, zabierają go w drogę, wprowadzają na statek i na końcu szukają mu dobrego domu.
Wojtek zostaje żołnierzem. Na wojenny statek mogą wejść tylko żołnierze. Dlatego major Chełkowski zgłasza niedźwiedzia do komisji poborowej i Wojtek zostaje szeregowym Wojciechem Misiem. Przed bitwą o Monte Cassino sam ustawia się w kolejce przy rozładunku i nosi skrzynie z amunicją. Od tej pory niedźwiedź z pociskiem jest znakiem jego kompanii.
Zwierzęta i ludzie wokół Wojtka. Niedźwiedź ma przyjaciela w dalmatyńczyku Chipsie i rywala w drugim niedźwiedziu, Michale. Musi znosić psoty małpki Kaśki. Rozwesela chore dzieci w szpitalu Hanki Ordonówny, a kucharz Józef i praczka Zosia spierają się, czy miś woli jedzenie, czy kąpiel. Dzięki tym postaciom wojenny obóz pełen jest humoru.
Wojna w tle. Książka nie ukrywa, że trwa wojna. Dziadek wspomina wywózkę na wschód, Staszek zostaje ranny nad rzeką Rapido, a po bitwie o Monte Cassino major mówi o cmentarzu dla poległych. Autor pokazuje te sprawy łagodnie i bez szczegółów, bo pisze dla dzieci.
Rozstanie i pamięć. Po wojnie żołnierze muszą się rozejść. Oddają Wojtka do zoo w Edynburgu, ale stawiają warunki i zachowują klucz do jego wybiegu. Po latach dziadek pokazuje ten klucz Natalce. Dzięki temu dziewczynka wierzy, że cała historia wydarzyła się naprawdę.
Geneza utworu
Łukasz Wierzbicki pisze na swojej stronie, że o niedźwiedziu Wojtku usłyszał od sąsiadki i początkowo uznał to za bajkę. Potem znalazł w książkach o drugiej wojnie światowej zdjęcia niedźwiedzia, który mocuje się z żołnierzami. Zaczął czytać wspomnienia żołnierzy armii Andersa i rozmawiał z profesorem Wojciechem Narębskim, który w czasie wojny służył w kompanii Wojtka. Pomogła mu też kronika kompanii, którą udostępnił londyński Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego.
Prawdziwy Wojtek był młodym niedźwiedziem brunatnym syryjskim. W 1942 roku w Iranie, wtedy nazywanym Persją, kupiono go od miejscowego chłopca. Według relacji namówiła do tego porucznika Anatola Tarnowieckiego młoda Polka, Irena Bokiewicz. Niedźwiadek nie umiał jeszcze jeść, więc karmiono go skondensowanym mlekiem z butelki. Trafił do kompanii, która później nosiła nazwę 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2 Korpusu Polskiego. Autor pisze, że kilka razy zmieniał początek opowieści, bo relacje różnią się w tym, kto i jak kupił niedźwiadka. W książce misia dostaje od chłopca żołnierz Staszek.
Wiele zdarzeń z powieści ma potwierdzenie w źródłach. Żołnierze karmili Wojtka owocami, miodem i marmoladą, mocowali się z nim i zabierali go w podróże ciężarówkami. Brytyjskie przepisy nie pozwalały zabierać zwierząt na statek do Włoch, dlatego niedźwiedzia wpisano do wojska. Według relacji żołnierzy podczas bitwy o Monte Cassino w 1944 roku nosił skrzynie z pociskami. Niedźwiedź z pociskiem w łapach stał się znakiem kompanii, a Wojtek dostał później stopień kaprala.
Po wojnie kompania przeniosła się do Szkocji. W 1946 roku stacjonowała w obozie Winfield. Po demobilizacji, jesienią 1947 roku, Wojtek zamieszkał w ogrodzie zoologicznym w Edynburgu. Odwiedzali go tam dawni żołnierze, a on reagował na mowę polską. Zmarł 2 grudnia 1963 roku. Dziś ma pomniki między innymi w Edynburgu i w krakowskim Parku Jordana.
Część postaci autor wymyślił, a część zaczerpnął ze wspomnień. Niedźwiedź Michał, jego właściciel Zbyszek ze Lwowa i małpka Kaśka występują w relacjach żołnierzy armii Andersa. Imienia dalmatyńczyka autor nie znalazł, więc nazwał go Chips na pamiątkę amerykańskiego psa z czasów wojny. Hanka Ordonówna opiekowała się w czasie wojny polskimi dziećmi, ale autor przypuszcza, że Wojtka nigdy nie spotkała. Imiona Natalii, Zofii i Józefa wziął od swoich dziadków, a pudełko szachów to pamiątka po jego własnym dziadku.
Książka zdobyła kilka nagród, między innymi tytuł Książki Wiosny 2009 Poznańskiego Przeglądu Nowości Wydawniczych. Powstał też jej audiobook.
Znaczenie tytułu
Tytuł łączy dwóch bohaterów, starego człowieka i młodego niedźwiedzia. Zdrobnienie „niedźwiadek” przypomina, że Wojtek trafił do żołnierzy jako mały, bezbronny miś. Dziadek był wtedy młodym żołnierzem. Gdy opowiada historię wnuczce, obaj są już starsi, ale dla siebie nadal pozostają przyjaciółmi z wojska.
Tytuł dzieli się też na dwie części, które otwierają i zamykają książkę. Pierwszy rozdział nazywa się „Dziadek…”, a ostatni „…i niedźwiadek”. Pomiędzy nimi mieści się cała wojenna opowieść. Na końcu dziadek i Wojtek spotykają się na wybiegu i mocują jak dawniej. Dopiero wtedy obie części tytułu łączą się w całość.
Rymujące się słowa „dziadek” i „niedźwiadek” brzmią wesoło jak tytuł bajki. To dobrze oddaje charakter książki, która mówi o wojnie z humorem i ciepłem. Podtytuł Historia prawdziwa przypomina jednak, że nie jest to bajka.
Kompozycja, narracja, język
Książka składa się z trzydziestu jeden krótkich rozdziałów z tytułami. Pierwszy, „Dziadek…”, i ostatni, „…i niedźwiadek”, tworzą ramę, która dzieje się w zoo w Edynburgu. Pomiędzy nimi dwadzieścia dziewięć rozdziałów opowiada w kolejności o wojennej drodze Wojtka, od „Pełnego brzuszka” do „Klucza”. Każdy rozdział to jedna przygoda, którą można przeczytać jak osobne opowiadanie.
Opowieść ma budowę szkatułkową. W ramie narrator opisuje z boku spotkanie Natalki i dziadka przy wybiegu. Potem głos przejmuje dziadek i opowiada wojenne przygody w pierwszej osobie. Czytelnik widzi więc wydarzenia oczami żołnierza, który był ich świadkiem. Na końcu wracamy do zoo, a klucz w kieszeni dziadka łączy przeszłość z teraźniejszością.
Język jest prosty, zdania krótkie, a dialogów jest dużo. Autor często żartuje i pokazuje zabawne zachowania niedźwiedzia. Zbyszek ze Lwowa mówi gwarą lwowską, o czym Wierzbicki wspomina na swojej stronie. W tekście pojawiają się prawdziwe nazwy miejsc, jednostek i piosenek z czasów wojny. Książkę otwiera wstęp profesora Narębskiego, a uzupełniają ją ilustracje Irka Wolińskiego.
Bohaterowie — Dziadek i niedźwiadek
O autorze
Łukasz Wierzbicki (1974–)
Polski autor książek podróżniczych i historycznych dla dzieci, urodzony w Poznaniu. Przypomniał relacje Kazimierza Nowaka i napisał lektury szkolne „Afryka Kazika” oraz „Dziadek i niedźwiadek”.
Twórczość — Łukasz WierzbickiCzęste pytania — Dziadek i niedźwiadek
O czym jest „Dziadek i niedźwiadek”?
O niedźwiedziu Wojtku, którego w czasie drugiej wojny światowej przygarnęli polscy żołnierze. Wojtek przeszedł z nimi drogę z Persji przez Palestynę, Egipt i Włochy do Szkocji, a po wojnie zamieszkał w zoo w Edynburgu. Historię opowiada wnuczce dziadek, dawny żołnierz z jego kompanii.
Kto napisał „Dziadka i niedźwiadka” i kiedy książka się ukazała?
Łukasz Wierzbicki, autor „Afryki Kazika”. Książka ukazała się w maju 2009 roku w wydawnictwie Pointa, z ilustracjami Irka Wolińskiego i wstępem profesora Wojciecha Narębskiego.
Czy niedźwiedź Wojtek żył naprawdę?
Tak. Był niedźwiedziem brunatnym syryjskim, którego w 1942 roku w Iranie przygarnęli polscy żołnierze. Służył w 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2 Korpusu Polskiego, a po wojnie mieszkał w zoo w Edynburgu, gdzie zmarł w 1963 roku.
Czy wszystko w książce wydarzyło się naprawdę?
Główne zdarzenia mają oparcie w faktach, na przykład wpisanie Wojtka do wojska i noszenie skrzyń z amunicją pod Monte Cassino. Autor dodał jednak postacie i sceny wymyślone na potrzeby opowieści, na przykład rozmowę dziadka z wnuczką w zoo albo wizytę u Hanki Ordonówny.
Dla których klas jest ta lektura?
Dla klas I–III szkoły podstawowej. Od 2017 roku należy do propozycji lektur do wspólnego i indywidualnego czytania i została na tej liście po zmianach z 2021 i 2024 roku. Nowa podstawa programowa z 2026 roku nie wymienia tytułów dla tych klas, więc lekturę wybiera nauczyciel.
Kto opowiada historię Wojtka?
Dziadek Natalki, dawny żołnierz armii Andersa. Wojenne przygody opowiada w pierwszej osobie. Spotkanie w zoo, które otwiera i zamyka książkę, opisuje narrator z boku.
Ile rozdziałów ma książka?
Trzydzieści jeden. Pierwszy nosi tytuł „Dziadek…”, a ostatni „…i niedźwiadek”. Te dwa rozdziały dzieją się w zoo, a dwadzieścia dziewięć pozostałych opowiada o wojennej drodze Wojtka.
Skąd niedźwiadek wziął się u żołnierzy?
W książce Staszek dostaje go od głodnego chłopca w Persji, któremu oddaje suchary i scyzoryk. Według relacji historycznych kupił go od irańskiego chłopca porucznik Anatol Tarnowiecki, namówiony przez młodą Polkę Irenę Bokiewicz.
Skąd Wojtek ma swoje imię?
W książce imię proponuje major Chełkowski. Tłumaczy, że Wojciech to imię dla kogoś, kto umie się cieszyć mimo wojny, a miś poprawia żołnierzom humor.
Dlaczego Wojtka zapisano do wojska?
Na statek, którym kompania miała płynąć do Włoch, mogli wejść tylko żołnierze. Dlatego niedźwiedź został szeregowym Wojciechem Misiem. Tak samo było naprawdę, bo przepisy brytyjskie nie pozwalały przewozić zwierząt.
Co Wojtek robił pod Monte Cassino?
Przed bitwą pomagał nosić ciężkie skrzynie z amunicją. Sam ustawił się w kolejce do rozładunku i zrobił około dwudziestu kursów, nie upuszczając ani jednej skrzyni. Od tej pory niedźwiedź z pociskiem był znakiem kompanii.
Jak kończy się książka?
Po wojnie żołnierze oddają Wojtka do zoo w Edynburgu i dostają zapasowy klucz do jego wybiegu. Po latach dziadek pokazuje ten klucz Natalce, wchodzi z nią na wybieg i mocuje się z Wojtkiem jak dawniej.
Jakie zwierzęta poza Wojtkiem występują w książce?
Dalmatyńczyk Chips, przyjaciel Wojtka, drugi niedźwiedź Michał, który okazuje się agresywny, i psotna małpka Kaśka. Pojawiają się też delfiny, które Wojtek ogląda w czasie rejsu.
Kim była Hanka Ordonówna, która występuje w książce?
Prawdziwą piosenkarką i aktorką sprzed wojny, która w czasie wojny opiekowała się polskimi dziećmi. Autor przyznaje, że prawdopodobnie nigdy nie spotkała Wojtka, ale wyobraził sobie ich spotkanie w rozdziale „Szpital dziecięcy”.
Dlaczego w opracowaniu nie ma cytatów?
Książka Łukasza Wierzbickiego jest chroniona prawem autorskim i nie ma jej w serwisach z lekturami na wolnej licencji. Dlatego opisujemy treść własnymi słowami, a każdy szczegół fabuły sprawdziliśmy w co najmniej dwóch niezależnych źródłach.