Problematyka — Afryka Kazika

Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.

Ciekawość świata

Kazik wyrusza w podróż, bo od dziecka chciał zobaczyć Afrykę. Zatrzymuje się, rozmawia, próbuje miejscowych potraw albo przynajmniej się im przygląda. Turyście w Algierze radzi, żeby zjechał z wygodnych dróg i poznał prawdziwe życie mieszkańców. Książka pokazuje, że podróżnikiem jest ten, kto zadaje pytania i uważnie patrzy. Krzyś na końcu rozumie, że takim podróżnikiem może zostać i on.

Szacunek dla innych ludzi

Kazik jest w Afryce gościem. Nie narzuca nikomu swoich zwyczajów, tylko poznaje cudze. Nocuje u Szilluków i Pigmejów, wymienia się towarami na targu, rozmawia z królem i ze strażnikiem studni jak z równymi sobie. Odmawia jazdy w lektyce, bo nie chce, żeby ktoś go dźwigał. Badaczka literatury dziecięcej Iwona Gralewicz-Wolny zwróciła uwagę, że bohater nie zachowuje się jak kolonizator, tylko jak gość.

Strach i uprzedzenia

Wiele przygód zaczyna się od lęku przed obcymi. Kazik słyszał straszne historie o wojownikach z pustyni i o ludożercach. Tymczasem wojownicy dają mu wodę, a myśliwy Abasalampasu boi się go tak samo jak on jego. Obaj śmieją się potem z własnego strachu. Książka uczy, że plotki potrafią zrobić wroga z człowieka, którego jeszcze nie znamy.

Człowiek i zwierzęta

Kazik traktuje zwierzęta z sympatią i odpowiedzialnością. Dzieli się orzechami ze skoczkiem, opatruje geparda, ratuje psa Rema. O konie i wielbłąda dba jak o przyjaciół. Sprzedaje Ueliego taniej, byle trafił do dobrego gospodarza. Kłopotów nikt tu nie rozwiązuje przemocą. Nawet wobec lwa i hipopotamów Kazik broni się, a nie poluje dla przyjemności.

Odwaga i wytrwałość

Pięć lat samotnej podróży wymaga wielkiej siły. Kazik cierpi z powodu upału, pragnienia i choroby, grzęźnie w bagnie, traci łódź i przeżywa burzę piaskową. Nie poddaje się jednak i za każdym razem szuka wyjścia z kłopotu. Jest odważny, ale nie lekkomyślny. Zawraca spod szczytu Ruwenzori, gdy bosym towarzyszom grożą odmrożenia.

Prawdziwe bogactwo

W książce kilka razy pojawia się złoto. Poszukiwacze nad rzeką i dziwny staruszek myślą tylko o nim. Kazik woli jedzenie, lekarstwa i ciekawą rozmowę. Na koniec tłumaczy małemu chłopcu, że z wyprawy najcenniejsze przywiózł wspomnienia. Tę samą myśl powtarza dziadek Krzysia. Bogactwem jest to, co się przeżyło, i ludzie, których się spotkało.

Pozostałe materiały — Afryka Kazika