Jan Kazimierz Daszewski — charakterystyka postaci
Podporucznik, pilot myśliwski Dywizjonu 303, zwany Długim Joe w utworze Dywizjon 303. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
W książce występuje jako podporucznik Kazimierz Daszewski, a koledzy mówią na niego Długi Joe. Ma łagodny uśmiech, ale twardy charakter. Rozdział „Ból” opisuje jego zestrzelenie. Otoczony przez Messerschmitty zostaje trafiony, gorący glikol parzy mu twarz, a prawa strona ciała jest sparaliżowana. Z trudem wydostaje się z kabiny spadającego samolotu i otwiera spadochron lewą ręką.
Na ziemi ludzie chcą mu pomóc, ale nieświadomie sprawiają mu jeszcze większy ból. W karetce Daszewski traci przytomność. Po długim leczeniu wraca do dywizjonu pogodny i gotowy do walki. Fiedler widzi w nim symbol narodu, który mimo ran się nie poddaje.
Prawdziwy pilot nazywał się Jan Kazimierz Daszewski. W książce i w części publikacji figuruje pod drugim imieniem, jako Kazimierz. Został ciężko ranny 7 września 1940 roku, a do dywizjonu wrócił w grudniu. Razem z Zumbachem, Fericiem i Łokuciewskim należał do czwórki przyjaciół nazywanej muszkieterami. Zaginął nad kanałem La Manche w kwietniu 1942 roku.
Cechy — Jan Kazimierz Daszewski
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Łagodny z wyglądu | Ujmuje kolegów łagodnym uśmiechem. |
| Twardy | Mimo paraliżu i bólu potrafi wydostać się z kabiny i otworzyć spadochron. |
| Wytrzymały | Znosi ciężkie rany i długie leczenie. |
| Pogodny | Po wyjściu ze szpitala wraca do dywizjonu z uśmiechem. |
| Wierny służbie | Gdy tylko wyzdrowieje, znów lata bojowo. |
Częste pytania — Jan Kazimierz Daszewski
Kim jest Daszewski w „Dywizjonie 303”?
Podporucznikiem, pilotem myśliwskim zwanym Długim Joe. Fiedler opisuje jego zestrzelenie i cierpienie w rozdziale „Ból”.
Co dzieje się z Daszewskim po trafieniu?
Gorący glikol parzy mu twarz, a prawa strona ciała jest sparaliżowana. Pilot wydostaje się z kabiny i otwiera spadochron lewą ręką.
Jak nazywano Daszewskiego w dywizjonie?
Długi Joe. Pod tym przezwiskiem przedstawia go Fiedler na początku rozdziału „Ból”.
Dlaczego w książce jest Kazimierz, a w innych źródłach Jan Daszewski?
Pilot nazywał się Jan Kazimierz Daszewski. Fiedler i część późniejszych publikacji używają jego drugiego imienia, dlatego w książce jest Kazimierzem.
Czy Daszewski wrócił do walki?
Tak. Po kilku miesiącach leczenia wrócił do dywizjonu w grudniu 1940 roku. Zaginął nad kanałem La Manche w kwietniu 1942 roku.