Major Chełkowski — charakterystyka postaci
Dowódca kompanii dziadka i Staszka w utworze Dziadek i niedźwiadek. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Żołnierze boją się majora Chełkowskiego, bo uchodzi za surowego dowódcę, który pilnuje porządku. Dlatego najpierw ukrywają przed nim niedźwiadka. Tymczasem to major, gdy miś owinięty praniem wpada mu na naradę, każe kucharzowi i praczce się nim zająć. Wieczorem boksuje się z nim w kantynie, proponuje imię Wojciech i pozwala mu zostać w obozie.
Major ma wiele pomysłów. Gdy generał Wilson nie zgadza się na niedźwiedzia na statku, zapisuje Wojtka w komisji poborowej jako ochotnika. Przy trapie miauczy jak kot, żeby odwrócić uwagę generała. Po dniu pełnym pracy przy amunicji sam maluje na pojazdach nowy znak kompanii, niedźwiedzia z pociskiem.
Chełkowski dba o swoich żołnierzy. Na Boże Narodzenie przebiera się i prowadzi kolędników. Po bitwie o Monte Cassino ogłasza tydzień wolnego i mówi, że trzeba zbudować cmentarz dla poległych. Pod koniec wojny uczy się od dziadka gry w szachy.
Cechy — Major Chełkowski
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Z pozoru surowy | Żołnierze boją się, że za niedźwiedzia w obozie spotka ich kara. |
| Życzliwy | Pozwala Wojtkowi zostać, bo widzi, że miś poprawia żołnierzom humor. |
| Pomysłowy | Zapisuje niedźwiedzia do wojska i miauczy przy trapie, żeby przemycić go na statek. |
| Dowcipny | Na Boże Narodzenie przebiera się i prowadzi kolędników. |
| Troskliwy wobec żołnierzy | Daje kompanii tydzień wolnego po bitwie i pamięta o poległych kolegach. |
Częste pytania — Major Chełkowski
Kim jest major Chełkowski?
Dowódcą kompanii, w której służą dziadek i Staszek.
Jak major zareagował na niedźwiadka w obozie?
Zamiast ukarać żołnierzy, boksował się z misiem w kantynie i pozwolił mu zostać.
Jakie imię major nadał niedźwiadkowi?
Wojciech. Wyjaśnił, że tak powinien się nazywać ktoś, kto potrafi się radować mimo wojny.
Jak major pomógł zabrać Wojtka do Włoch?
Zapisał niedźwiedzia do wojska jako szeregowego Wojciecha Misia, a przy wejściu na statek odwrócił uwagę generała Wilsona, miaucząc jak kot.
Co major namalował na pojazdach kompanii?
Nowy znak kompanii, niedźwiedzia niosącego pocisk artyleryjski. Zrobił to po dniu, w którym Wojtek nosił skrzynie z amunicją.