Pan Maluśkiewicz — charakterystyka postaci
Tytułowy bohater wiersza „Pan Maluśkiewicz i wieloryb”, malutki podróżnik w utworze Wiersze dla dzieci. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Pan Maluśkiewicz jest tyciuśki jak ziarnko kawy. Jest jednak podróżnikiem i bardzo ciekawi go świat. Widział już wszystko oprócz wieloryba, czyli największego zwierzęcia. Postanawia więc wyruszyć w morze.
Robi łódkę z łupinki orzecha, wyściela ją watą, a z jednej zapałki wystrugał cztery wiosła. Zabiera mnóstwo malutkich rzeczy, między innymi namiot, rower, gramofon, radio i armatę. Do Gdyni leci samolotem motylim. Płynie dwa tygodnie, potem dwa miesiące, i czule nawołuje wieloryba, ale ten się nie pokazuje. Zmęczony staje na wyspie, jeździ po niej rowerem, tańczy przy gramofonie i zabija komara z armaty.
Kiedy wbija gwoździe pod namiot, wyspa kicha. To nos wieloryba, który leży pod wodą. Pan Maluśkiewicz bardzo się boi i szybko wraca do Gdyni i Warszawy. Później, zapytany o wieloryba, zadziera nos i mówi „No chyba…”. Nie przyznaje się, że uciekł.
Cechy — Pan Maluśkiewicz
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Malutki | Jest tyciuśki jak ziarnko kawy. |
| Ciekawy świata | Wszystko już poznał i widział oprócz wieloryba. |
| Pomysłowy | Robi łódkę z łupinki orzecha i cztery wiosła z jednej zapałki. |
| Wytrwały | Płynie dwa miesiące, choć wieloryba wciąż nie widać. |
| Strachliwy | Gdy wyspa kicha i ryczy, ucieka do Gdyni i Warszawy. |
| Chwalipięta | Zadziera nos i odpowiada „No chyba…”, gdy ktoś pyta o wieloryba. |
Częste pytania — Pan Maluśkiewicz
Jak mały jest pan Maluśkiewicz?
Tyciuśki jak ziarnko kawy. Wiersz nazywa go najmniejszym człowiekiem na świecie.
Z czego zrobił łódkę?
Z łupinki orzecha. Dno wyścielił watą, a z jednej zapałki wystrugał cztery wiosła.
Skąd wypłynął w morze?
Z Gdyni, dokąd przyleciał samolotem motylim. Przed rejsem zameldował się w porcie u pana kapitana.
Na czym odpoczywał pan Maluśkiewicz?
Na wyspie, która okazała się koniuszkiem nosa wieloryba leżącego pod wodą.
Co obudziło wieloryba?
Gwoździe, które pan Maluśkiewicz wbijał, żeby ustawić namiot. Wieloryb kichnął i zaczął krzyczeć.
Co mówi pan Maluśkiewicz, gdy ktoś pyta go o wieloryba?
Zadziera nos i odpowiada „No chyba…”. Nie opowiada, że uciekł ze strachu.