Lokomotywa — charakterystyka postaci
Tytułowa bohaterka wiersza „Lokomotywa”, parowóz ciągnący długi pociąg w utworze Wiersze dla dzieci. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Lokomotywa to parowóz, czyli maszyna napędzana parą. Na początku wiersza stoi na stacji. Jest ciężka i ogromna, a spływa z niej oliwa jak pot. Sapie, dyszy i dmucha, bo w jej brzuchu jest żar. Palacz sypie do niej węgiel. Tuwim opisuje ją jak żywe, zmęczone zwierzę.
Do lokomotywy doczepiono około czterdziestu wagonów. Wiozą ludzi, zwierzęta, owoce, fortepiany, armatę i meble. Tysiąc atletów nie dałoby rady tego podnieść. Lokomotywa rusza więc powoli, ospale, jak żółw. Potem przyspiesza, dudni, stuka i pędzi przez most, góry, tunel, pola i las.
W pędzie zmienia się. Toczy się gładko i lekko, jakby była piłeczką albo blaszaną zabawką. Na końcu poeta wyjaśnia, skąd ma siłę. Para z kotła płynie rurami do tłoków, a tłoki obracają koła. Lokomotywa pokazuje dzieciom, jak działa prawdziwa maszyna.
Cechy — Lokomotywa
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Ogromna | Jest ciężka i ogromna, a pot z niej spływa jak tłusta oliwa. |
| Zmęczona | Na stacji już ledwo sapie i zipie, a palacz wciąż sypie w nią węgiel. |
| Silna | Ciągnie około czterdziestu wagonów, których nie udźwignęłoby tysiąc atletów. |
| Powolna na starcie | Rusza powoli jak żółw, ociężale i ospale. |
| Szybka | Gna coraz prędzej i spieszy się, by zdążyć na czas. |
| Lekka w biegu | Toczy się w dal, jak gdyby była piłeczką, a nie stalą. |
Częste pytania — Lokomotywa
Jaka jest lokomotywa na początku wiersza?
Ciężka, ogromna i zmęczona. Stoi na stacji, sapie i dyszy, a palacz sypie w nią węgiel.
Co wiozą wagony?
Ludzi, krowy, konie, grubasy z kiełbasami, banany, sześć fortepianów, armatę, stoły i szafy, słonia, niedźwiedzia, dwie żyrafy, świnie oraz kufry i skrzynie.
Którędy jedzie pociąg?
Po torach, przez most, góry, tunel, pola i las.
Co napędza lokomotywę?
Gorąca para. Płynie z kotła rurami do tłoków, a tłoki poruszają koła z obu stron.
Do czego poeta porównuje rozpędzoną lokomotywę?
Do piłeczki i do blaszanej zabawki. Choć jest z ciężkiej stali, w pędzie wydaje się bardzo lekka.
Dlaczego „Lokomotywę” warto czytać na głos?
Bo słowa naśladują dźwięki parowozu. Słychać w nich sapanie, gwizd i stukot kół, a wersy przyspieszają razem z pociągiem.