Kapelan więzienny — charakterystyka postaci

Duchowny należący do sądu w utworze Proces. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Kapelan pojawia się w rozdziale „W katedrze”. K. przyszedł tam, żeby oprowadzić włoskiego klienta banku, ale ten się nie zjawia. W pustym, ciemnym kościele duchowny wchodzi na ambonę i woła: „Josefie K.!” Przedstawia się jako kapelan więzienny, który kazał go tu wezwać.

Mówi K., że jego proces idzie źle, a winę uważa się za dowiedzioną. Karci go za to, że zbyt często szuka pomocy u kobiet. Potem opowiada mu przypowieść o mężczyźnie z prowincji i odźwiernym przed prawem. Kiedy K. uznaje, że odźwierny oszukał mężczyznę, kapelan pokazuje mu kolejne możliwe wykładnie. Na koniec mówi, że należy do sądu, a sąd niczego od K. nie chce.

Cechy — Kapelan więzienny

Cechy postaci Kapelan więzienny wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
SurowyKrzyczy na K., gdy ten zaczyna oskarżać sąd.
ŻyczliwySchodzi z ambony, żeby porozmawiać z K. z bliska.
MądryPokazuje K., że przypowieść można tłumaczyć na wiele sposobów.
Wierny sądowiPrzypomina, że należy do sądu.

Częste pytania — Kapelan więzienny

Kim jest kapelan w „Procesie”?

Kapelanem więziennym, który należy do sądu i wzywa K. w katedrze.

Co kapelan mówi o procesie K.?

Że idzie źle i że winę K. uważa się, przynajmniej na razie, za dowiedzioną.

Jaką historię kapelan opowiada K.?

Przypowieść o mężczyźnie z prowincji, który całe życie czeka przed bramą do prawa, bo odźwierny go nie wpuszcza.

Jak kapelan tłumaczy przypowieść?

Nie daje jednej wykładni. Pokazuje, że odźwierny mógł wypełniać obowiązek, mógł być sam oszukany i że różni wykładający pismo rozumieją historię inaczej.

Co kapelan mówi na pożegnanie?

Że sąd niczego od K. nie chce: przyjmuje go, kiedy przychodzi, i wypuszcza, kiedy odchodzi.